Dobro wraca
Na codzień nie korzystam z transportu publicznego, ale będąc kilka dni temu na wakacjach miałam okazję poruszać się niewielkim autobusem. Wyruszałam ze stacji początkowej więc nie miałam problemu ze znalezieniem miejsca siedzącego ale z każdym kolejnym przystankiem busik zaczął się wypełniać, w momencie kiedy nie było już wolnych miejsc wsiadła do autobusu starsza pani której od razu ustąpiłam miejsca, nie znała języka angielskiego więc dogadałyśmy się na migi, mój gest chciała odwzajemnić zabierając mi torbę z zakupami bo widziała że mam trudności z utrzymaniem rownowagi i ciężkiej torby, więc zgodziłam się żeby mi ją przytrzymała, wymieniałyśmy miłe spojrzenia i uśmiechy, a jak wychodziła z autobusu pomachała do mnie na dowidzenia, było mi bardzo miło, poczułam ogromną sympatię mimo iż nie zamieniłyśmy ze sobą zbyt wiele słów głównie gesty. Ta sytuacja przypomniała mi jak niewiele trzeba żeby wymienić się wzajemnie dobrem.

Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten Anielski Gest.